Wczoraj sąsiad podrzucił paczuszkę, widziałam w jego oczach irytację bo ostatnio robi za doręczyciela. Ehh biedny ojj biedny, ale takiej paczuszki się nie spodziewałam.
Reni jesteś WIELKA! Ty dobrze wiesz za co!
A paczuszka mieściła dwie cudowne książki: "Nieproszona miłość" Jane Feather i "Listy z pudełka sekret mojej mamy" Ann Kirschner.
Słodkie umilacze, uff tutaj odetchnęłam z ulgą bo jestem na ostrej diecie. Herbatkami, czekoladą i kawusią nie pogardzę. Zresztą już prawie nic nie zostało :P
Jest i liścik i zakładka z serduszkami, idealne do lektury jaką otrzymałam.
A najlepsze zostawiam na koniec. Dech mi zaparło, Reni jesteś mega mega zdolną babką. Takiego serducha sę nie spodziewałam. Cudowne i już wisi nad naszym łożem małżeńskim :D
I wszystko razem .... prawie bo czekolada gdzieś zniknęła....
Reni sprawiłaś mi wielką radość. Dziękuję.
Podziękowania i ukłony w stronę organizatorek :) Zabawa z wami to istna przyjemność