
Mój kot również był bardzo ciekaw zawartości paczki, także nie mogłam go przegonić i został uwieczniony na zdjęciu :) Przyznam, że o żadnej z tych książek nie słyszałam, ale z pewnością je przeczytam. A Marpil przepraszam, za brak liściuku - kompeltnie mi wypadło to z głowy w natłoku obowiązków i zbliżających się wtedy egzaminów. Na szczęście od kogo była paczka nie trudno było przy tej wymiance zgadnąć ;) Marpil - serdecznie dziękuję za wymianę i pozdrawiam!