Do Walentynek zostało jeszcze kilka dni, a
ja otrzymałam już swój pierwszy prezent z tej okazji. Sprawczynią
całego zamieszania jest
ezderlezi, której chciałabym bardzo podziękować za cudowną niespodziankę ;* Zapraszam do prześledzenia krótkiej fotorelacji:
Na początku była koperta, którą w strzępy porwała moja Rodzicielka i po chwili moim oczom ukazały się książki:
Żadnej z nich nie czytałam, więc cieszę się, że w ciągu najbliższych dni zostaną one przeze mnie przeczytane, bo kuszą :)
A
tutaj już z czasoumilaczami, które zostały podzielone między członków
mojej rodziny. Na kawunie i czekoladę do razu rzucił się mój Brat, który
jest ich ogromnym smakoszem. Leży teraz z nimi w łóżku i ani myśli się
nimi z nikim podzielić. Martuś - chciałabym Ci również podziękować za
cudowną zakładkę, która naprawdę mi się podoba. Nie muszę chyba mówić,
że zajęła honorowe miejsce w moim domu?
* * *
Paczuszka do mojej wymiankowej połówki wyruszy w najbliższy czwartek. Czekam już tylko na jedną książkę, a potem zostanie ona puszczona w świat :)